19-12-2017 Z wizytą w Domu Pomocy Społecznej

Boże Narodzenie, to wyjątkowy czas pełen rodzinnego ciepła i miłości. Jak co roku w okresie przedświątecznym odwiedziliśmy mieszkańców Domu Pomocy Społecznej.

 

„...a mały Chrystus smutny patrzy w drzwi i czeka

 

by pośród witających zobaczyć człowieka.”

 

 

 

Słowami wiersza polskiego poety J. Liberta powitaliśmy wszystkich zebranych: pensjonariuszy i pracowników Domu Pomocy Społecznej z dyrektorem Maksymilianem Stępniem, panią wicedyrektor Monikę Kaczkowską – Pilarską, panią pedagog Monikę Rembas i ks. Marcina Gałczyńskiego.

 

Stanowimy jedną rodzinę, żyjemy obok siebie, spróbujmy zobaczyć Chrystusa w drugim człowieku... bo On nie narodził się tylko dwa tysiące lat temu w Betlejem judzkim, ale rodzi się każdego roku w naszych sercach, aby w nich zamieszkać. Tylko od nas zależy czy przygotujemy Mu miejsce. Przychodzi do nas zapowiedziany przez proroków. Nie narodził się w luksusie, bogactwie, tylko w ubogiej stajni, aby nam pokazać, że wie co to znaczy nędza, bieda i cierpienie każdego dnia. Ale rodząc się w nędzy pokazuje jednocześnie jak żyć. Pokazuje, że można pomimo bólu, smutku i cierpienia żyć radośnie, ufnie, kochająco. Mówi nam wszystkim, że kocha każdego bez wyjątku. Daje nam nadzieję, którą mamy wziąć na każdy dzień naszego życia.

 

Wspólnie śpiewane kolędy przeplatane wierszami o tematyce bożonarodzeniowej stworzyły niepowtarzalną atmosferę pełną ciepła i serdeczności. Cieszymy się, że mogliśmy swoją obecnością wywołać uśmiech na twarzach wszystkich zebranych.